Upalanie pod Radzyminem odbyło się w grudniu 2013r. Było łącznie pięć samochodów. Radość na twarzach wszystkich uczestników tego spotkania była nie do opisania. Niestety jak to na takich spotkaniach nie obyło się bez strat. Dwie chłodnice uległy uszkodzeniu. Jedna sama z siebie druga po przejeździe przez oblodzony bród, który okazał się niebezpieczny dla przodu całego Opla Montereya. Całe spotkanie zakończyło się późnym wieczorem. Niestety z powodu kiepskiej pogody nie odbyło się ognisko…

Dodaj komentarz